środa, 20 listopada 2013

Ciasto biszkoptowe (na majonezie) z jabłkami

Listopad był dla mnie podły. Co prawda jeszcze się nie skończył, ale jestem przekonana, że teraz już będzie lepiej. Właściwie to wolę myśleć, że już grudzień i wyjątkowo cieszę się, że można już kupić bombki ;) Łatwo być optymistą, gdy wszystko jest ok. I jakoś łatwiej być optymistą w kwietniu :) Pora odczarować ten "brzydki" listopad... 

Dziś ciasto z jabłkami - nikt mi nie wierzy, że z dodatkiem majonezu i octu :) Ciasto jest wilgotne, choć nie ma w nim masła, margaryny czy oleju. Tylko ten zawarty w majonezie. Jest pyszne, szybkie i bardzo proste w przygotowaniu. Lista składników jest krótka i raczej wszystko powinniście mieć pod ręką, dlatego jest to fajne ciasto, np. na niedzielną wizytę niezapowiedzianych gości ;) 

Ciasto biszkoptowe (na majonezie) z jabłkami


Przepis dostałam od mamy, która dostała go od znajomej. Mama piecze to ciasto ok. 35 - 40 minut. Mój piekarnik nie lubi takich ciast i po raz kolejny okazuje się, że z patyczkiem w ręku piekłam je 55 minut :) Piszę po raz kolejny, bo to samo było z cytrynowym czy ciastem na maślance Ewy Wachowicz. Może coś ma nie tak z termostatem? W każdym razie patyczek to bardzo cenny gadżet, jeśli nie chcecie wyjąć surowego ciasta :) 

Upiekłam w tortownicy o średnicy 24 cm. Można też upiec w niedużej prostokątnej blaszce. 

Składniki:

- ok. 1 kg jabłek (najlepiej małych)
- 4 duże lub 5 małych jajek
- 3/4 szklanki cukru (w oryginale cała szklanka)
- opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
- 0,5 szklanki mąki pszennej
- 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki majonezu
- 1 łyżka octu (użyłam winnego, z białego wina)
- szczypta soli

Przygotowanie: 

1. Jabłka obieramy, kroimy na ćwiartki. Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.

2. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodajemy cukier i cukier waniliowy, cały czas miksujemy, dodajemy żółtka. Masa powinna być bardzo puszysta :)

3. W osobnym naczyniu mieszamy ze sobą mąki i proszek do pieczenia. Dodajemy do ciasta i mieszamy delikatnie łyżką - przyznam się bez bicia, że pomogłam sobie szybciutko mikserem, bo nie chciały się wymieszać, nie zaszkodziło ;) Na koniec dodajemy majonez i ocet, krótko mieszamy.

4. Przelewamy ciasto na blaszkę, układamy na wierzchu jabłka. Nie trzeba ich za bardzo wciskać, bo same "wpadną" w ciasto. Napisałam, że najlepiej, jeśli jabłka są małe, takie jak na zdjęciu, bo można wtedy je fajnie ciasno koło siebie poukładać ;)

5. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok. 35 - 40 minut. Jak napisałam wyżej, sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest już suche. Ja piekłam prawie godzinę :)

6. Wystudzone ciasto obficie posypujemy cukrem pudrem.


Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jabłka zastąpić np. gruszkami lub śliwkami :)

Wystudzone ciasto obficie posypujemy cukrem pudrem

A to efekt nocnych sesji fotograficznych :) Pacman :)

6 komentarzy:

  1. Ohhh jakie smakołyki <3
    lubieessc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie proste, pyszne ciasta:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten ból - ostatnio robiłam ciasto, w przepisie było napisane 45-60 minut, a ja musiałam piec 1,5 godziny... Ważne, że w końcu się upiekło :)
    Twoje wygląda pysznie, a składniki faktycznie ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne, rewelacyjne. Piekłam go w prodiżu. Trochę za bardzo urósł i ociupinkę spiekł się u góry, ale smak pozostał wyśmienity. Wypróbuję też ten przepis na biszkopt do tortu. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Wypróbowałeś przepis? Zostaw komentarz, daj znać mi i innym Czytelnikom, co sądzisz :) Dziękuję!