sobota, 22 grudnia 2012

Babeczki piernikowe Dr.Oetker - test i recenzja

Tekst NIE jest sponsorowany.

Generalnie nie kupuję "takich" rzeczy. Wolę sama się pobawić - może nie jest szybciej, ale taniej, ciekawiej ;) Te babeczki spojrzały na mnie błagalnie z półki... Wiecie, oni specjalnie je tak wystawiają, żebyśmy na pewno gdzieś na nie wpadli... Cena? 9 zł - jak na babeczki z pudełka drogo... ale! W pudełku mamy: papilotki, proszek na babeczki, polewę i świąteczne dekoracje, czyli trochę więcej niż zwykle. A teraz zabieram się za testowanie:)

A później sernik, który na moim blogu bije ostatnio rekordy popularności, a jak dobrze pójdzie z czasem to jeszcze jabłecznik z bezą:)

... później ;)

Babeczki piernikowe gotowe:) Jeśli jeszcze macie przed sobą zakupy mogę je z czystym sumieniem polecić:)  Mieliśmy małe przeboje z polewą, bo moi mali pomocnicy dodali za dużo wody i trzeba było ratować ją kakaem, ale dzięki temu wyszła mniej słodka. 

Same babeczki są mięciutkie i pierniczkowe;) Naprawdę bardzo fajne. Chyba najlepsze ze wszystkich "kupnych" jakie do tej pory jadłam:) Później dorzucę zdjęcia, a tym czasem biegnę do kuchni, bo sernik w piekarniku:)


1 komentarz:

  1. O, z chęcią bym się skusiła, ale już upiekłam swoje:)

    OdpowiedzUsuń

Wypróbowałeś przepis? Zostaw komentarz, daj znać mi i innym Czytelnikom, co sądzisz :) Dziękuję!