wtorek, 19 czerwca 2012

Naturalny, domowy sok truskawkowy - idealny na zimowe popołudnie :)


Wpis edytowany 21.06.2013 r.

Kiedy rok temu spisałam ten przepis, Weronika (patrz: komentarze pod postem) doradziła mi, żeby nie gotować słoików. Mama potwierdziła, więc tak też przygotowałam drugą partię słoików z sokiem - i fakt, przetrwały całą zimę bez żadnych problemów - gotowanie jest zbyteczne, jeśli mamy pod ręką parę silnych męskich rąk (jak to zwykle pisze Biedronka). Poniżej przepis zaktualizowany, ale na końcu wpisu pozostawiam też wersję poprzednią :)




Z 4 kg truskawek wyszło mi w tym roku 11 słoiczków - 6 małych jak na zdjęciu i 5 dużych (ok. 2 - 3 razy większych). 

Poniżej przepis na pyszny i w stu procentach naturalny soczek - bez barwników, aromatów i konserwantów ;) Najprostszy truskawkowy sok bez żadnych udziwnień ;) A kiedy najdzie nas zimowa chandra wystarczy otworzyć słoiczek - od samego zapachu lata w środku zimy poprawia się humor ;) 

PS. Chyba tak bardzo się wczułam, że robię zdjęcia do zeszłorocznego wpisu, że dopiero po dodaniu ich zauważyłam, że napisałam na etykietkach zeszłoroczną datę :) a może to ten upał tak mi zaszkodził? :)

Składniki:

- 2 kg truskawek
- ok. 0,5 kg cukru*

* ja zawsze sypię na oko - tak, aby każda warstwa owoców była delikatnie przykryta. Zawsze warto spróbować łyżką czy sok jest odpowiednio słodki i można jeszcze w gorącym rozmieszać dodatkową porcję cukru, np. jeśli truskawki w danym roku są mało słodkie ;)

Przygotowanie:

1. Truskawki dokładnie myjemy i obrywamy szypułki. Układamy warstwami w dużym garnku, każdą zasypując cukrem. Odstawiamy na cały dzień lub noc (lub chociaż na parę godzin), żeby truskawki puściły sok.

2. Na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia. Wyciągamy owoce łyżką cedzakową lub chochelką wybieramy sok i przelewamy do słoików. Jak komu wygodniej :)

3. Żeby nic się nie zmarnowało można jeszcze zalać owoce wodą i ewentualnie dosłodzić do smaku - pyszny kompot do obiadu ;)

4. Rozlewamy gorący sok do słoiczków, ale nie do pełna (zostawiamy ok. 2 cm od góry). Zakręcamy porządnie, odwracamy do góry dnem i zostawiamy do wystygnięcia.

UWAGI:

- Słoiki powinny być dokładnie umyte i wyparzone wrzątkiem lub wstawione na kilkanaście minut do rozgrzanego do 100 stopni piekarnika. Chociaż jeśli masz porządną zmywarkę to może nie jest to konieczne?

- Po nalaniu do słoika soku dokładnie wycieramy gwint, ma być czysty i suchy. To samo dotyczy pokrywki.

- Zakręcając uważamy, żeby nie zerwać gwintu :)

Jeśli jednak wolisz zabezpieczyć słoiki gotując je:

4. W garnku układamy ściereczkę, nalewamy wody - tyle, aby sięgała do ok. 3/4 wysokości słoika. Musi ona być w podobnej temperaturze jak nasz sok - nie zalewamy zimnych słoików gorącą wodą i odwrotnie - gorących zimną, ponieważ mogą pęknąć! Gotujemy ok. 20 minut.


12 komentarzy:

  1. Bardzo dobry przepis, można go jednak jeszcze skrócić; do wyparzonych słoików wlać bardzo gorący sok, szczelnie i mocno zakręcić i ustawić na zakrętce. Zostawić tak do całkowitego wystygnięcia. Nie ma potrzeby ponownego zagotowywania słoików i tym samym nie traci się cennych witamin :) Weronika

    OdpowiedzUsuń
  2. @ Weronika: właśnie testuję Twój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma nic lepszego zimą jak taki pachnący latem słoiczek soku :) pycha!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wlewam gorący sok do gorących słoików, ale jak najbardziej do pełna- im mniej powietrza w słoiku tym lepiej.Zakręcam,Odwracam do góry dnem ,przykrywam i gotowe

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu na sok truskawkowy! wygląda to bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też właśnie próbuje przepis i moja mama też się zainteresowała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sok według Twojej receptury już się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale sobie roboty dodałam: 9kg zebrałam truskawek:) Już mi garnków brakuje :) Ale dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli moge cos dodać o słoiczkach i ich zamykaniu i pasteryzacji- ogólna zasada- cokolwiek gorącego nalewamy do słoiczka(tez musi byc gorący) nie potrzebuje pasteryzacji, jeśli pracujemy z zimnymi (słoiczek tez zimny) wtedy trzeba pasteryzować. Nie wliczając kiszonek oczywiście ;) przepis wyglada super jutro sie za to zabiorę bo truskawki już czekają ;) mam nadzieje ze będzie ten soczek grzechu warty !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do słoików wrzucam wszystko jak leci i owoce i sok, potem sok mam do picia a owoce do naleśników, racuchów, kaszy manny itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tak zrobiłam i truskawki z góry spleśniały, a były dzień wcześniej zebrane!!!!!!!!!!!!!!!!nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie z truskawkami dosyć ubogo, ale nadrabiam sokiem z malin - na chwilę obecną mam już 73 butelki. Może uda się dobić do setki w tym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń

Wypróbowałeś przepis? Zostaw komentarz, daj znać mi i innym Czytelnikom, co sądzisz :) Dziękuję!